wtorek, 16 marca 2010

Agatowy album :D :D :D

Album jest już u właścicielki, więc mogę go pokazać bez obawy przed zdemaskowaniem :D
Album ma wymiary 15x15 cm i powstał poprzez zniszczenie książeczki dla dzieci ;) przez co się nie domyka... strony okazały się za grube, mimo iż specjalnie nie upchnęłam tony dodatków, jak to mam w zwyczaju :P











Bawiłam się nowymi papierami ILS- Meadow Sorbet i About Spring, latarniowymi tuszami, embossem, fioletową akrylówką, moim najulubieńszym dziurkaczem brzegowym Fiskarsa, kwiatkami Prima, ćwiekami... i więcej nie pamiętam :D
Trochę słodyczy na dokładkę :D :D :D
Cukiereczki można zdobyć:

u Lorki
w Craft4You
i z okazji CraftShow

Baaaaardzo dziękuję za odwiedziny :*** :*** :***

Życzę Wam udanego i pełnego słońca środka tygodnia :*** :*** :***

9 komentarzy:

Monia pisze...

Fajny, wesoły albumik :)
Książeczki mają to do siebie, że w roli albumów za nic nie chcą się zamykać ;)

Paszczata pisze...

śliczny album :)

agata pisze...

no pewnie, że śliczny :D
dziękuję ;**

Rybiooka pisze...

Bardzo ciekawy kształt . I jak zawsze festiwal barw !!!

bossanova pisze...

ale fajne, wesolutkie fotki! wiec albumik jak najbardziej do nich pasuje i będzie na 100% świetną pamiątką! też się przymierzam do zdemolowania bajeczki ;) myślę, ze ewentualnym rozwiązaniem niedomykania byłoby poodcinanie z bajeczki stron na bazy i późniejsze spięcie ich kółkami lub zbindowanie (wersja dla szczęściar z BIA;)

lin_ka1 pisze...

Podoba mi się pomysł z "ćwiartkowym" albumem. Wesoły w kształcie, zdjęciach i kolorystyce.

AniaManiA pisze...

Bardzo lubię te Twoje albumy. Chciałabym tak umieć... Podpatruję i podpatruję, ale nie mogę zabrać się do działania. Bravissimo:)

u Alojka pisze...

piekny album

Annar pisze...

Bardzo wesoły albumik !!!